Fotografie.

Posted in Głowna / Main, Reportaż / reportage by rubaj on May 27, 2008

jakos nie moge sie z tym wszystkim pozbierac. nie ma juz tego tak duzo

Posted in Reportaż / reportage by rubaj on May 25, 2008

Tagged with: , , , ,

Posted in Reportaż / reportage by rubaj on May 19, 2008

Pracuję nad kilkoma rzeczami.

Brak czasu i internetu nie sprzyja.

Za miesiąc wyjeżdżamy.

Fort pojawi się tu niebawem.

Póki co jakieś odłamki tego co teraz.

Tak. przydała by się legitymacja prasowa..

Tagged with: , , ,

Posted in Reportaż / reportage by rubaj on May 13, 2008

No mało śpie.

Teraz próbuje o tym.

Tagged with: ,

Pani Jania

Posted in Reportaż / reportage by rubaj on May 8, 2008

Pani Janina Dąbrowska mieszka samotnie w przedwojennej kamienicy, na Pradze Południe w Warszawie. Od 20 lat karmi bezdomne koty. Okoliczni mieszkańcy (głównie ci młodsi) znęcają się nad zwierzętami i są przeciwni ich karmieniu. Cztery lata temu spalono żywcem 10 kotów pod jej oknami.

Pani Jania ma teraz 79 lat i trudem wchodzi po schodach.

Żeby nie być zauważoną w pewnych miejscach, codziennie wstawała o 4 rano i chodziła karmić.
W strachu.

Teraz leży w szpitalu, miała mieć operacje ale jej stan pogorszył się (jedzenie szpitalne), prawdopodobnie wróci do domu. Jest samotna, była w klasztorze klauzulowym przez ok. 30 lat. Wyszła z klasztoru bo nie mogła wytrzymać presji i odosobnienia.

Pomimo swojego wieku i choroby, ma siłę przeciwstawić się otoczeniu i robić to co dobre.

Jest szczęśliwa.

Kliknij na zdjęcie

Posted in Głowna / Main by rubaj on May 7, 2008

Byłem wczoraj w Łodzi.

Dużo bardzo pracy mam ze zdjęciami i dużo samych zdjęć.

Jak do tego dojdą mi rzeczy zadane do szkoły to zgubie sie.

Siedze, wybieram, obrabiam, składam podcasty. Dopracowywanie tego jest najgorsze.

Niedługo sporo tutaj pokażę, takich większych rzeczy, które robię już od dłuższego czasu.

Foty z fortu też już niedługo. Powoli czuję że ten miesiąc totalnie mnie wypali pod względem zdjęć.

Posted in Głowna / Main by rubaj on May 1, 2008

Wróciłem z Holandii. 5 stopów, dużo fartów po drodze, 25 godzin jechania bez snu bo kierowca tira mi zasypiał.

Jestem w Lublinie i mam frajde z samego faktu bycia tu. Jest troche zdjęć i ruszam z nimi do roboty.

Aha i pochwale sie zdjęciem:

tutaj wiecej info: Klik KliK