Fotografie.

Posted in Głowna / Main, Reportaż / reportage by rubaj on November 26, 2008

dzis kolejny dzien w ciemni

jutro do Łodzi i zobaczymy

robie ostatnio prawie wszystko na negatywach

wymyslilem kilka wlasnych metod i steżen chemii do filmów

teraz calkiem niezle to wychodzi (biorac pod uwage ze np. 1600 i noc) sam sie dziwie

odbitki wychodza tak, ze nie chce mi sie skanowac filmów :D

choć mimo to poskanuje i wrzuce cos
 
 
tak wiec kolejne 4 dni i noce wyrwane z zycia

moze sie jakos przekonam do tego

ha

Kosovo

Posted in Głowna / Main, Podróż / trip, Reportaż / reportage by rubaj on November 24, 2008

Prisztina

img_6889kubarubaj

img_6894kubarubaj

Mitrovica

img_6946kubarubaj_2

img_6793kubarubaj

Mięsny

img_6930kubarubaj

img_6786kubarubaj

Posted in Głowna / Main, Reportaż / reportage by rubaj on November 23, 2008

Jeszcze troche stadionu

niektore miejca z tych zdjec juz nie istnieją

robilem to srednim formatem na negatywach agfa iso 50, przeterminowanych 12 lat

dlatego kolory takie

dobrze mi sie robi srednim

garaz

dupa-1male1

nogizgory-1

pijus

untitled-24-1

untitled-7male

Stadion

Posted in Reportaż / reportage by rubaj on November 22, 2008

dla tych co nie dojechali

untitled-19-2male

nadachumale

duzeduze

press

Posted in Głowna / Main by rubaj on November 20, 2008

Dzieki

Nie spodziewałem sie ze tyle was przyjdzie:)

http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,5967719.html

jest i moja swiezo otwarta strona:

http://kubarubaj.com/

Wystawa

Posted in Głowna / Main, Reportaż / reportage by rubaj on November 12, 2008

Zapraszam : )

Będzie sporo zdjęć, których jeszcze nigdzie nie pokazałem.

plakat3poprmalemale

Życie w rozpadzie

Posted in Głowna / Main, Pisane / written, Reportaż / reportage by rubaj on November 7, 2008

Zawsze tak mam w życiu, że gdy w obcym mieście ide w dowolnym kierunku, to trafiam w największe slumsy.

Tak też było w Belgradzie.

Wyjechałem z centrum, chcąc zwiedzić miasto i znaleźć jakis tani sklep. Po zakupach, na jakimś zapadłym blokowiskowym osiedlu, jadę sobie przed siebie i napotykam to własnie miejsce. Trudno coś dodać. Mamy coś w rodzaju wysypiska śmieci i ludzi którzy owe śmieci, obracają w pieniądz. Kupić można wszystko i jeszcze więcej. Chodziłem sobie, z rowerem w lewej ręce i aparatem w prawej.Tu rzucali kamieniami, tam chceli pożyczyć rower na zawsze, a jeszcze gdzie indziej pozdrawiali mnie i było miło. Rower potrafi być naprawdę upierdliwy gdy sie jest w takim miejscu i na dodatek robi zdjecia.

Kawałek od tego miejsca, mijałem wielką wioskę cygańską (w środku miasta). Olbrzymia połać terenu, porośnięta chaszczami i pobudowane śmieciowe domki.  Mysle że spokojnie 10 000ludzi moze tam mieszkac. Między szałasami wylegują się wielkie cygańskie mamy, dzieci bawię się w śmieciach a młodzi cygańscy mężczyźni ganiają młode cygańskie mamy. W korku między samochodami biega mały chłopiec i wącha klej.

Sielanka.

1

img_6993kubarubaj

12

bbb

9

10

5

8

14

img_7139

15

Posted in Głowna / Main, Reportaż / reportage by rubaj on November 3, 2008

a jakos nie wiem co wrzucac

Pracuje nad skonczeniem strony mojej – juz po weekendzie będzie gotowa

Szykuje sie do dwóch wystaw – z czego pierwsza bedzie w Lublinie całkiem niedługo

znowu nadszedł czas robienia w na filmach i ślęczenia w ciemni

ostatnio przewiozłem powiększalnik magnifax 4 w plecaku :D  z lublina do warszawy

mam zrobic reportaz o miejscu trudno dostepnym. Szkola nie chce postawic pieczatki na podaniu o pozwolenie robienia zdjec do jakiegos tam dyrektora – bo jak na podaniu bedzie ta pieczatka, to to miejsce bedzie mniej trudno dostepne – tak mówią :D

jesli mogą to utrudnią

dodaje szewca z  mostaru o ktorym zapomniałem

niedlugo cos chyba przyzwoitszego pokaze