#Notatnik

Ukraina 6×7

Posted in Pisane / written, Podróż / trip, Reportaż / reportage by rubaj on Maj 11, 2009

Ciezko pogodzic jazde na rowerze i fotografowanie.  Od strony technicznej trudne jest samo wiezienie tego wszystkiego. Mialem dwa aparaty w plecaku. Kto mial w rekach pentaxa 6×7 ten wie. Taki plecak wazy jakies 6-7 kg – na rower w ciezkim terenie to jest gorna granica. Szyja nadgarstki, lokcie, napieprzaja nieznosnie. Niezdrowe dla kregoslupa.

Czlowiek jedzie rozpedzony, zauwaza cos, zatrzymuje sie, musi gdzies postawic obladowany rower a przy tym wszyscy ludzie dookola patrza na niego jak na kosmite (stają w oknach a niektorzy nawet wychodzą przed domy).

Gdy juz postawie rower wyszarpie wielki aparat z plecaka i zmierze światło to musze zapanowac jakos nad sytuacją. Przekonac do siebie ludzi, zrobic cos zeby zachowywali sie naturalnie. No i musze w koncu zrobic to zdjecie.

Czasami gdzies w trakcie wszystkich tych czynnosci zmieniam zdanie, ze jednak nie bedzie zdjecia. Czasami tez oni sie nie zgadzaja.

Czasami sa tak zszokowani ze zanim odzyskaja przytomnosc to ja juz odjezdzam ze zdjeciem :)

Ale bardzo czesto cos jest ulotne i moze dalbo by sie to zlapac, tylko zanim zsiade z roweru i wygrzebie aparat.. Albo zsiade i ucieka w ostatnim momencie.

Kazda taka sytuacja zatrzymania gdzies we wsi miedzy ludzmi wymaga duzo determinacji, energii ze srodka. Oni ogolnie nie sa fotografowani przez nikogo. Malo kto do nich dociera. To jest spore wiaderko zimnej wody. Trzeba podejsc z ogromnym szacunkiem, tak powoli i indywidualnie. Oni musza wiedziec o co chodzi, musza czuc sie szanowani. To nie jest tak jak robienie streetu w wielkim miescie, tam wszystko plynie powoli.

Gdy codziennie kilkanascie razy od nowa przebrne przez ten rytutał to czuje sie wypalony. Znacznie latwiej jest robic zdjecia o ludziach ktorych sie zna. W sytuacji gdy sie jedzie trzeba ciagne od nowa zdobywac zaufanie i ogranicza tez czlowieka w jakims stopniu. Czasami ktos powie jedno przesmiewcze albo negatywne slowo i to juz wystarczy zeby cie psychicznie wypalic.

Fotografuje taka powierzchownosc, nie mam raczej szans wejsc glebiej (choc moze nie trzeba?)

Mozna dotrzec w cekawe miejsca ale potrzeba duzo energii i umiejetnego wykozystania chwili. Od nowa i od nowa.

Jechalismy w 4 osoby. Gdy ja stawalem na zdjecia to oni jechali dalej.  Zanim uporalem sie ze wszystkim mijalo czasami nawet 20-30min.

Potem musialem ich dlugo doganiac co w gorach nie jest przyjemne.

Ciezko sie fotografuje z roweru.

Te wszystkie rzeczy cholernie czlowieka zniechecaja do robienia zdjec.

A teraz zdjecia. Staralem sie zeby bylo surowo.

Untitled-31male

Untitled-36male

Untitled-12male

Untitled-37male

Untitled-34male

Untitled-29male

Untitled-23male

Untitled-25male

Untitled-27male

Untitled-5male

Untitled-3male

Untitled-28male

Untitled-9male

Untitled-39male

Untitled-40male

Untitled-35male

Odpowiedzi: 8

Subscribe to comments with RSS.

  1. dAny said, on Maj 11, 2009 at 9:58 pm

    no po prostu rispekt Kuba…i za opis i za zdjęcia!

  2. rubaj said, on Maj 12, 2009 at 11:07 am

    dziekowka

  3. kuba said, on Maj 17, 2009 at 7:09 pm

    dwa przedostatnie zajebiste !!!

  4. zbendny said, on Czerwiec 11, 2009 at 9:10 am

    juz kiedys mialem napisac: kilka klat przednich :) no i szacun za P67 na rowerku ;D
    najlepszego.

  5. rouzes said, on Lipiec 10, 2009 at 11:28 pm

    Świetny materiał. Miło się ogląda!!!

  6. Piotrek said, on Październik 21, 2009 at 9:35 pm

    gratuluję materiału.
    jest w tym kilka na prawdę mocnych klatek
    pozdrawiam

  7. rubaj said, on Październik 21, 2009 at 9:48 pm

    to w sumie zaden material. Takie z podróży

  8. qtonka said, on Wrzesień 4, 2010 at 3:52 pm

    Ukraina taka, na jaką i ja ostatnio patrzyłam. Wielkie, stare wagi i do tego jeszcze większe LICZYDŁA! Kamazy, Łady… drogi…
    Nie wszystko zdążyłam sfotografować, ale chociaż w małym stopniu mogę Twój wpis uzupełnić moją galerią zakarpacką:
    http://ecospedition.wordpress.com/2010/09/03/migawki-z-ukrainy/
    Pozdrawiam!


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.