Rok temu.
Była ciepła księżycowa noc. Magda, świecąc latarką czytała nam Całą Jaskrawość Stachury a my leżeliśmy wsparci na łokciach, lekko uśmiechnięci. Dookoła łagodne wydmy zaznaczone światłem księżyca, migające gwiazdy, nad nami palma leciutko kołysana przez wiatr. Magda czytała z charakterystycznym szkolnym akcentem. Właśnie tak, jak czytają wszystkie pilne uczennice w trakcie lekcji. Zresztą była chyba tuż po liceum. Po chwili dosiadło się kilku hiszpanów, fin i może z jeden francuz. Nie rozumieli po polsku ale słuchali Magdy. W tle migało ognisko. Krążyła też herbata w małych, lepkich od brudu i cukru szklaneczkach. Takie były moje święta rok temu. Już rok.







About my christmas on the desert, during Rainbow Gathering in 2010. Sahara, Morroco.
zostaw komentarz