Jestem po przeprowadzce. Internet tylko z doskoku na miescie
Ostatnio caly czas robie o stadionie i jarmarku.
dziekuje wszystkim za zyczenia :)
Jutro lodz.
Jordan 35
Taki spontanowy wyjazd z dnia na dzień. Treking po gorach i pustyni. Beduin Nawaf przygarnął nas do swojej jaskini

Pełnia

Amman

Pejzaz


Amman. Tokaj z Lukiem o 5 rano w fajnym miejscu


Auto na srodku

ja

wiatr

Nawaf
Star wars
Spotkanie fanów gwiezdnych wojen.
Niektórzy fani gwieznych wojen byli troche zdezorientowani widząc moją mamije. Wyglądało jakby myśleli że to jakiś gadżet jedi którego nie mają :) Pewnie w ogóle nie wiedzieli co to. Miałem ubaw




Chlopaki pewnie mysla gdzie by tu wyjechac. Co raz trudniej mają z “interesami” policja robi naloty. Jarmark Europa powoli sie kończy.



Rainbow II
Pewnego dnia rainbow zeszło do wsi Ljuta oddalonej o 9km górskiej drogi. To miała być taka integracja rainbow – ludność miejscowa. Rainbow mialo pokazac sie od strony muzycznej. Stworzono specjalną orkiestrę która nawet skomponowała własne utwory. Jak sie potem okazało tego dnia obchodzono dni Ljuty a nie intergacje z rainbow. Rozstawiono udekorowaną scene pod szkołą w centrum wsi. Rainbow zagrało mecz z miejscową profesjonalną drużyną piłkarską. Mecz na bosaka, składy po stronie rainbow wybrano w ciagu jakichs 3 minut. Potem 10 min treningu taktycznego.
Wynik meczu: 5:4 dla rainbow.
Miejscowa publicznosc była niepocieszona i wszyscy razem poszli sie upić. Zasady niepicia alkoholu gdzieś znikły. W programie były występy muzyczne. Gorące ukrainskie 13-16-nastki rodem z MTV wywijały jak muzynki na teledyskach. Wszystko pod czujnym okiem Pani dyrektor. Taka urocza ukrainska biesiada (fajna sama w sobie) połączona w z czyms tak absurdalnym jak ludzie z rainbow. Ciekawe przezycie.
Tej nocy ja, Marta, Światek, Basia i Szymon pojechalismy do polski.




























Chcialem jechac do Mongolii późną jesienią ale Przekroj zostal przejęty, zmienily sie priorytety i jednak nie pojdzie moj material o Belgradzie. Szkoda.
Przez ostatni czas mysle sporo o tym co robie i jak do tego podchodzę. Próbuje poznac opinie ważnych dla mnie osób. Czasami nie wiem co myslec. Idąc za namową będę starał się zrobić coś więcej z materialem z Rainbow. Stąd nie pojawi się tu on jeszcze przez jakis czas. Jutro wrzuce resztę maloobrazkowych.
Te ważniejsze jeszcze trochę poleżą. Z czasem wszystko staje sie bardziej oczywiste.
Pielgrzymka
Pielgrzymka różnych dróg
Dojechalismy na 3 ostatnie dni chyba juz tylko z sentymentu.
Zdjęcia jakos tak bardziej dla siebie.


















No dobra, jestem juz po wernisażu.

Biorę się sumiennie za dodawanie zdjęć :)
Na rainbow w sumie wyszły mi dwa rózne materiały. mały obrazek i sredni.
Zaczniemy od małego obrazka.
Myślałem że troche szybciej to pójdzie. Chaos nadal duży. Dużo materiału a chce go pokazać w jednym kawałku.
Skanowanie jest niezdrowe.
Cierpliwości.



Rainbow
Odebrałem negatywy, wrzucam pierwszy skan i lece do galerii załatwiac z wystawą.
Ciezko mi sie od tego oderwac

Na zdjęciu Wolfgang z Wiednia.
Wróciłem z 3 tygodniowej trasy
Przywiozłem worek filmów. W sumie chyba pierwszy raz pojechałem gdzieś tylko z analogiem. Bardzo przyjemne uczucie.
Jutro jade do Warszawy i będę starał się z tym jakoś uporać. Myślę, że w miarę szybko coś tu będzie. Zrealizowałem chyba wszystkie wcześniejsze plany.
Udało mi się nawet zdobyć Pentaxa 67 na wyjazd. Napisałem na jednym z forów fotograficznych, że szukam aparatu na miesiąc (pierwszy post). Mam duże uprzedzenia do portali fotograficznych czy tego typu rzeczy i raczej ich unikam.
A tu niespodzianka – jeden sympatyczny nieznajomy z Wrocławia zgodził się i dorzucił mi jeszcze szeroki obiektyw. W zamian za to w prezencie dostanie sygnowaną odbitkę.
Zrobiłem na Rainbow coś większego. Zobaczymy jak wyjdzie, będzie z tym teraz dużo roboty. Sporo rzeczy spadło jeszcze na głowę po powrocie.
Wróciłem i zaczynam się powoli odkopywać.
We wrześniu chce pojechać gdzieś dalej.

























































leave a comment