Jania
Pierwszy maly sukces dziennikarski. Napisała do mnie niedawno zza granicy kobieta, która widziała zdjęcia o pani Jani, i chce pomóc finansowo. Ładne. Dziś w końcu udało mi sie założyć konto. Z panią Janią co raz gorzej..





Jogin na patelni
przymierzam sie zeby niedługo zmontowac film z poklatkowych zdjec.
Są takie momenty ocknięcia, ze sie zatrzymuje i robie czemus 200-300 zdjec seryjnych, bez jasnego celu.
Po prostu robie zeby bylo, jak wiele rzeczy. Powoli cos sie uklada w tej mojej glowie

Postaram sie w ciagu 2 dni dodac drugi odcinek wyprawy do kosowa.


















