Spotkania po latach
Z Oleną trafiamy na siebie zwykle raz na rok. Zawsze silnie absurdalnie.
Olena i jej stancja.






Pracuję nad kilkoma rzeczami.
Brak czasu i internetu nie sprzyja.
Za miesiąc wyjeżdżamy.
Fort pojawi się tu niebawem.
Póki co jakieś odłamki tego co teraz.
Tak. przydała by się legitymacja prasowa..



Wróciłem z Holandii. 5 stopów, dużo fartów po drodze, 25 godzin jechania bez snu bo kierowca tira mi zasypiał.
Jestem w Lublinie i mam frajde z samego faktu bycia tu. Jest troche zdjęć i ruszam z nimi do roboty.
Aha i pochwale sie zdjęciem:
tutaj wiecej info: Klik KliK

























leave a comment