Jania
Pierwszy maly sukces dziennikarski. Napisała do mnie niedawno zza granicy kobieta, która widziała zdjęcia o pani Jani, i chce pomóc finansowo. Ładne. Dziś w końcu udało mi sie założyć konto. Z panią Janią co raz gorzej..





Pani Jania
Pani Janina Dąbrowska mieszka samotnie w przedwojennej kamienicy, na Pradze Południe w Warszawie. Od 20 lat karmi bezdomne koty. Okoliczni mieszkańcy (głównie ci młodsi) znęcają się nad zwierzętami i są przeciwni ich karmieniu. Cztery lata temu spalono żywcem 10 kotów pod jej oknami.
Pani Jania ma teraz 79 lat i trudem wchodzi po schodach.
Żeby nie być zauważoną w pewnych miejscach, codziennie wstawała o 4 rano i chodziła karmić.
W strachu.
Teraz leży w szpitalu, miała mieć operacje ale jej stan pogorszył się (jedzenie szpitalne), prawdopodobnie wróci do domu. Jest samotna, była w klasztorze klauzulowym przez ok. 30 lat. Wyszła z klasztoru bo nie mogła wytrzymać presji i odosobnienia.
Pomimo swojego wieku i choroby, ma siłę przeciwstawić się otoczeniu i robić to co dobre.
Jest szczęśliwa.
Kliknij na zdjęcie
















leave a comment