street
utopia miejska



Sarajewo
To juz bedzie chyba koncowka
Chce cos napisac o Kosowie
A tak teraz to chodze i bawie się w ciuciubabke z ochroną dookoła stadionu, przecież nie wolno robić zdjęć



Ale w tym Sarajewie mają dobre piwo
Piję już trzecią filiżankę kawy. lubie kawe, ale teraz chyba przesadziłem sypiąc ją do ekspresu i za dużo wyszło
Moj ostatni czas wyglada tak: wstaje, chwiejnym krokiem dochodzę do komputera, siadam i tak do 13
O 13 mam dość i np ide na deske albo jade gdzies sie poszlajać, wracam o 16-17 i siedze przy kompie do 1 w nocy. Tak codziennie.
W sumie co ja robie przy tym kompie? Na początku caly czas zapieprzałem przy zdjęciach i zaliczeniach które mi zadali. Ale teraz, nie wiem co. Niby to samo ale stoję w miejscu.
Jak sie obrabia zdjecia przez duzo godzin, to jest w koncu taki jeden niesmiały moment, ze patrzysz na ekran i generalnie jest Ci wszystko jedno jak to zdjecie bedzie wyglądało. Masz to gdzieś, albo nie wiesz czy np zostawic szczegóły w cieniach czy nie. Po prostu nadchdzi moment ze nie jestes w stanie odróżnić źle od dobrze. Tak samo jest w ciemni, albo jak sie to robi już ktoryś dzień z rzędu. mam już zaawansowane stadium.
brr. Jade do lublina. przez to wszystko zaniedluje przyjaciół
Dzis impreza, Lupa i Młynarz wracaja z anglii,oj bedzie strasznie.
Dam jakichś kilka zdjęć z sarajewa. Dziwne były klimaty w tym sarajewie.
Samo sarajewo takie sobie




















leave a comment