#Notatnik

Kolejne pożegnanie / Another farewell

Kolejne pożegnanie z Peru. Było pięknie! Całkiem pracowicie ale wszystko udało się zrobić, spędzić chwile z pięknymi ludźmi, spotkać się z dżunglą i żabkami, nacieszyć roślinnymi i kuchennymi cudownościami, których nie ma nigdzie indziej. A przy okazji tego wszystkiego – także dostrzec i nauczyć wielu nowych rzeczy. Baterie naładowane, komary też trochę podjadły hihi. Z pogodą wracam do zimy, wioski i niebawem powiększonej rodziny <3 :)

Do zobaczenia Amazonio!

Another farewell with Peru. Happy one, it was beautiful time! Pretty busy but managed to do everything, spend moments with beautiful people, meet the jungle and froggies, get enjoy of the plant and culinary marvels that can’t be found anywhere else. And by the way it all – also perceive and learn many new things. The batteries charged, mosquitoes also a little devoured hihi. With calm and serenity coming back to winter village and family that will become larger soon <3 :)

See you again Amazonia !

img_0057

img_9599

img_9617

img_9765

img_9786

img_9879

img_9893-edit-2

img_9900-edit

img_0071

img_9917

img_0045

img_0065

img_0067

 

Good to be here

Posted in Notatnik / Note, Podróż / Travel by ja on January 29, 2017

Dobrze dotrzeć na miejsce i spotkać znajomych po 50 godzinach podróży. Z lotniska prosto na bazar Belen w Iquitos, dostałem do ręki dwie fajeczki mapacho na przywitanie od znajomej sprzedawczyni. Poza tym od razu spotkałem Matilde, uzdrowicielke u której dietowałem ostatnim razem w Peru. Przeprowadziła się spory kawałek od miasta, ciekawe więc spotkanie. Od razu rozmowa jak byśmy widzieli się 5 minut temu. I tak generalnie, żuję koke, wcinam papaje, mango, kwaśne marakuje czuję się jakbym wcale nie wyjeżdżał, znajome twarze, dźwięki, smaki, nic się nie zmieniło. Jestem trochę śliwka w kompocie :) Lubię tą szaloną dżunglową rzeczywistość. Nie da się tego zapamiętać, trzeba to czuć.

//

Good to arrive to destination and meet friends after 50 hours trip. From the airport went straight to Belen market in Iquitos, received two mapacho cigarettes and welcome greetings, from coleague on market. Then I met Matilde, curandera from Shipibo that was holding my plant dieta last time in Peru. She moved a long piece of the road from this city. Our talk was like we haven’t seen each other for 5 minutes. And generally I chew koka, eating papaya, mangos, sour fresh marakuyas, and I feel like I never left, hihi, known faces, sounds, tastes… nothing changed here. I’m like a plum in a compote :) I like this crazy jungle reality. You can’t remember it, you can just feel it.

img_20170128_091355_005-1male

Tagged with: , , , , ,

Jeszcze raz Peru // Once again Peru

Hejho

Wykorzystuję “wolne” pozostałe mi przed zostaniem Tatą i jadę na dwa tygodnie do Amazonii spotkać się jeszcze z dżunglą. Miło jest jechać z poczuciem że odwiedzę dobrych znajomych.

W dżungli będę m.in robił małe zapasy. Rozważam możliwość przyjmowania zamówień na deszczułki Kambo i niektóre rośliny. Ale jeszcze o tym napiszę.

Będę dawał znaki
Ukłony i promienne pozdrowienia!

//

Hey

Using my still “free time” before I’ll become a father and I’m going to Amazon to meet the jungle one more time. In the jungle among others – will stock up Kambo and some medicinal plants. It feels so good to go there feeling like I’m visiting good friends.
To be condinued
Radiant blessings!

_mg_9751-edit

_mg_0923-edit

_mg_6119

_mg_6599-edit

_mg_9994-edit

_mg_1130

Kambo i rośliny lecznicze z Peru

Hejho

Jako że kilka osób pytało – jest możliwość zamówienia deszczułek z Kambo zebranych własnoręcznie (dla praktyków Kambo) dodatkowo także kilka roślin leczniczych, tytoń mapacho i rapee.

Można pisać na: kambonunu @ gmail.com

FB: Kambo Nunu

_mg_6546

Świeże Kambo,

_mg_6837-edit

_mg_6846-edit

_mg_6967

_mg_0988

img_9514

Chuchuasi

img_9516

img_9550

img_9524

img_9531

img_9553

img_9555

_mg_0993

Wszystko zebrane u “źródła”, świeże lub niedawno zebrane – nieprzetworzone (poza wysuszeniem lub sproszkowaniem), bez dziesiątek pośredników, bez przemysłowych sortowni ani leżakowania miesiącami magazynach czy półkach sklepowych.

Dostępne będą szeroko znane rośliny lecznicze i prozdrowotne m.in:

  • Vilcacora, kora

(wzmacnia odporność, oczyszcza krew, antyrakowa, antyreumatyczna, szeroka gama zastosowań, jedna z bardziej znanych na zachodzie, wiele o niej artykułów i informacji: ( Opis )

  • Guayusa proszek

( Uspokaja a jednocześnie pobudza, działa dobroczynnie i oczyszcza, niektórzy używają zamiast kawy: ( Opis )

  • Guarana, proszek

( Działanie pobudzające, motywujące do działania, lekko przeciwlękowe: ( Opis )

  • Tytoń Mapacho, fajeczki, cygara lub zmielony

( Jedna z ważniejszych roślin w uzdrowicielstwie amazońskim, można by długo pisać. Używana do “palenia” okadzania a w formie płynnej – oczyszczania górnych dróg oddechowych, doświadczonym może posłużyć do tzw. “Mapacho Purge” – silne przeczyszczenie ( Opis rośliny)

  • Sangre de grado (tzw. smocza krew),

( Sok z drzewa, bardzo popularny i dobry, działa uniwersalnie gojąco ( Opis )

  • Olejek Copaiba,

( Właściwości antybakteryjne, dezynfekujące, przeciwzapalne, przeciwbólowe, przeciwgrzybiczne, silne działanie przeciwzapalne ( Opis )

  • Chuchuasi, kora

( Kora gigantycznego drzewa, bardzo popularna, cudna, silna i pomocna roślina, wzmacnia, rewitalizuje, szeroka gama zastosowań, można przyrządzić sobie nalewkę. ( Opis )

  • Rapee, dwie mieszanki od plemienia Matses, łagodne, odświeżające.

Zamówienia można składać od teraz do 11 lutego. Jeśli ktoś bardziej doświadczony potrzebuje konkretnej rośliny lub mieszanki – pytać. Wszystko o czym tu piszę jest legalne w Polsce.

Pytania:

kambonunu @ gmail.com

FB: Kambo Nunu

Rośliny można zamawiać grupowo – np. jeśli kilka osób chciałoby tylko jedna rzecz albo wiekszą ilość konkretnego specyfiku. Na pewno wyjdzie korzystniej cenowo.

Mogę przywieźć ograniczoną ilość. Kilka osób już coś zamówiło. Priorytetem będzie kolejność zamówień lub ew. waga.

Polecam i zapraszam

A ja tymczasem wraz z Julianem wybieram się do dżungli…