#Notatnik

Posted in Głowna / Main by ja on September 3, 2008

Split.

Drogie, tłoczne miejsce, a czasem może i nawet mało przyjemne.

I dziwnie jest być budzonym przez helikopter który wisi kilkanaście metrów nad tobą i świeci. Cholera wie o co chodziło, ale snop światła, w wyrwaniu ze snu, o 2 rano, wyglądał jak na filmie.

Split na tyle nas (chyba w sumie mnie) zniechęcił do chorwackiego wybrzeża, ze pojechaliśmy do Bośni.. autobusem.

Advertisements

2 Responses

Subscribe to comments with RSS.

  1. Aniolek said, on September 3, 2008 at 1:08 pm

    Naprawde ? W Splicie spędziłam cudowne 3 tygodnie i bardzo chciałabym tam wrócić…Ale wiesz..podobnie miałam z Amsterdamem.Mój pierwszy raz -bardzo negatywnie ,drugi – bardzo pozytywnie.Zależy od “okolicznosci przyrody,”punktu siedzenia,nastroju …
    Tak myśle.

    Pozdrawiam :)

  2. rubaj said, on September 3, 2008 at 3:57 pm

    tez tak mysle, jakos tak pewnie trafilismy i juz

    Pozdrawiam : )


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: