#Notatnik

Baltic in Amsterdam

Posted in Głowna / Main, Notatnik / Note by ja on August 31, 2012

Bałtyk będzie pokazywany w Amsterdamie w Eddie The Eagle Museum.

Wystawa nosi tytuł “I have no illusions”  i organizowana jest przez kolektyw Dobre – Cultural Platform mający na celu promowanie sztuki wizualnej z Europy Środkowo- Wschodniej w Holandii.

Wystawa organizowana jest przy współpracy z Fundacją Sztuk Wizualnych w Krakowie, Galerią Czułość z Warszawy oraz Miesiącem Fotografii w Krakowie.

My Baltic will be exhibited in Amsterdam in Eddie The Eagle Museum.

Title of exihbition is “I have no illusions” and it’s organised by Dobre – Cultural Platform collective aimed at promoting the visual arts of Central and Eastern Europe in the Netherlands.

The exhibition is organized in collaboration with the Foundation for the Visual Arts in Krakow Czulosc Gallery in Warsaw and  Photo Month in Krakow.

Tagged with:

Back from Rainbow

Posted in DROGA / THE ROAD, Notatnik / Note, Podróż / Travel, Słowa / Words by ja on August 14, 2012

Trzy piękne tygodnie w żywiole. Miałem/ mieliśmy różne przygody, niektóre były trudne. Spotkałem dużo ludzi z poprzednich Rainbow, których fotografowałem. Poznałem też dalsze losy kilku osób. Jedna z nich odeszła. W pewnym momencie wszystko zaczyna się splatać i okazuje się, że wszyscy się znają lub coś ich łączy.

Słowacja jest sielankowa (zawsze myślałem że to sobie wmawiam). To było dobre miejsce na Rainbow. Percepcja przestawiła się na przestrzeń i przyrodę. Pierwszy dzień w kamienicy był duszny i ciasny. Muszę od nowa przyzwyczaić się do miasta i jego mechanizmów. Po powrocie z takiego miejsca pewnych rzeczy kompletnie nie mam ochoty zaakceptować.

Ktoś ukradł nam śpiwory, były na prawdę dobre. Zniosłem to źle. Wolałbym żeby ukradli pieniądze.

Pod koniec zacząłem fotografować, czekałem aż ta potrzeba przyjdzie sama z siebie. Nie robię “materiału”, to co fotografuje i w jaki sposób to robię, jest częścią mnie i opowiada o moim życiu. To ważne.

Wszystko w totalnym chaosie, intuicyjności. Nadpsuty obity aparat, długo przeterminowane filmy których nawet nie wiedziałem ile mam. Naświetliłem wszystko. Kontynuuję moją pracę.

Three beautiful weeks in the element. I/we had a variety of adventures, some of which were difficult. I met many people who I photographed in previous gatherings. I also met the further fate of several people. One of them left. I think there is a moment there every stories become to be coherent, it turns out that everyone knows each other, or they have something  in common.

Slovakia is a farytale (so far I always thought I tell myself that it was) It was right place for the Gathering. Now my perception is set to space around and nature. First day in our tenement house was airless and cramped. I need to get used to the city and its mechanisms from scratch. After returning from that place I do not want to accept certain things.

Somebody stole our sleeping bags -really good ones. I endured it badly. I would prefer to have stolen money.

I started taking pictures at the end of our stay, I waited until this necessity will come by itself, naturally. It’s not “material” for article in newspaper, what I photographs and how I do it, is part of me and talks about my life. It’s important to know.

I worked in exceptionally chaotic and intuitive way. Without paying attention on tools. Camera which works – out-of-order, long overdue negatives, without control how many remained and where I left exposed ones. I used all.

Continue my work.

Pierwsze metry / First meters, by Marta.

Tagged with: , , , ,