#Notatnik

Paryż / Paris

Posted in Notatnik / Note, Podróż / Travel, Słowa / Words, Ulica / Street by ja on November 21, 2013

Pojechałem tam z moim Najlepszym Przyjacielem. Dla wsparcia. Nie miałem specjalnych oczekiwań wobec tego miasta. Może byłem trochę sceptyczny. Jednak mimo wszystko ta geomertyczność, spójność i rozmach architektoniczny, zrobiły na mnie wrażenie. Czuć tam wiele historii. Takie miasto ikona. Teraz nie dziwię się wszystkim estetom, których to miasto zawsze przyciągało. Paryskość jest czym innym niż myślałem.

Odwiedzaliśmy różne wydarzenia fotograficzne, roznosząc księgarzom książki Mateusza. Włóczyliśmy się na piechotę i metrem, trafiając w wiele ciekawych miejsc. Sporo też wędrowałem sam.  W nocy ulice są tam bardzo kolorowe. Niekiedy przypominały mi miasto z “Blade Runner’a”.
Obserwowaliśmy artystów, wydawców, księgarzy, galerzystów. Z wyglądu i zachowania tych ludzi, można sporo wyczytać.  Obejrzeliśmy wiele książek fotograficznych. Byłem dwa razy na wystawie Petersena. Dużo cennych przemyśleń i wniosków.

Ale w oczy często rzucał się brak głębii i sedna w tym wszystkim. Poczułem trochę tak, jak pisał Jacek Hugo Bader w “Dziennikach Kołymskich” – “Na Kołymie jest dusza ale nie ma piękna, a w Paryżu jest piękno ale brakuje duszy” (cytat z pamięci)

Chyba dawno tak nie fotografowałem. Lubię te zdjecia.
Myślę też, że w pewien sposób odzwierciedlają ten tłumiony niepokój i rozchwianie, które siedziały gdzieś w głębii. Coś bardzo dla mnie ważnego się oddalało się wtedy.
\
I went there with my Best Friend. For support. I had no special expectations for this city. Maybe I was a little skeptical. However, despite all – this geometricism, cohesion, momentum of architecture and rythm really impressed me. Feel a lot of history there. City like icon. Now, I understand all aesthetes, which the city has always attracted. Parisness is different than I thought.

We walked around the various photographic events. Carring around the book of Mateusz. We wandered on foot and subway, finding a lot of interesting places. And I wandered alone pretty a lot.  At night the streets of Paris are there very colorful. Sometimes the reminded me the city from the “Blade Runner”.
We observed artists, publishers, booksellers, gallerists. You can read a lot from appearance and behavior of these people. I watched a lot of photo books, and visited twice the exhibition of Anders Petersen. Lots of good thoughts and conclusions.

But what was conspicuous – I felt lack of depth, and the heart in all of it. I had similar feeling to Jacek Hugo Bader who wrote in “Diaries of Kolyma”: “The Kolyma has the soul but there is no beauty, and Paris is a beauty but lacking soul”

I guess, I haven’t photographed in this way for some time. I like these photographs.
I also think that in some way they reflect strong anxiety and suspence which I had somewhere inside. Something very important for me was moving away then.

Untitled-1

Advertisements
Tagged with: ,

2 Responses

Subscribe to comments with RSS.

  1. pawel said, on November 21, 2013 at 3:16 pm

    Byc moze wybralem najbanalniejsze zdjecie, ale ten widok wiezy Eiffla jest mistrzowski – moglbys wrzucic wieksza rozdzielczosc?

  2. ja said, on November 21, 2013 at 4:13 pm

    Fajnie że Ci się podoba, wyśle Ci trochę większe


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: