#Notatnik

Jesień / Autumn

Posted in Notatnik / Note by ja on May 7, 2014

Przeciągnąłem przerwę, ale wracam.
Czasem dobrze jest dać rzeczom poleżeć. Przechować je gdzieś w podświadomości, żeby w pewnym momencie po prostu je zrobić. Same się wtedy robią.

Oto i jesień. Chyba nigdy jeszcze nie przeżyłem takiej jesieni. Ta pora roku zawsze była spokojnym zakończeniem lata w poczuciu nadchodzącej zimy. Mentalnie człowiek wracał do obowiązków, dni były co raz krótsze, wieczory chłodniejsze, a na myśl o zimie, energia jakoś stopniowo uchodziła.
Jednak miniona jesień pełna była energii, jasnych rozbłysków i prostych okryć. Te najprostsze odkrycia są ważne, bo bez nich ciężko pójść dalej. Są jak esencja. Przypomnieć sobie czym jest coś tak fundamentalnego i pięknego jak natura. I poczuć.

“Powiada się, że tym ,czego poszukujemy jest sens życia. Otóż nie sądzę, żebyśmy szukali właśnie tego. Myślę, że tym o co nam chodzi, jest doświadczenie życia jako takiego, tak, by nasze realne przeżycia na płaszczyźnie czysto fizycznej wywoływały rezonans w głębi naszej najbardziej wewnętrznej istoty i rzeczywistości, byśmy naprawdę doznali upojenia faktem życia” — Joseph Campbell “Potęga mitu”

Przypomniałem sobie, jak fajną przygodą może być życie.
Ładne historie rozgrywają się nie tylko „gdzieś indziej”, w „dalekich krajach”, albo w „starych dobrych czasach”, one są tuż obok i czekają tylko na odkrycie.

Nie łatwo o tym napisać w kilku słowach. Piszę o świadomości, doświadczeniach – także tych głęboko mistycznych. A słowa to tylko słowa. Nie da się opisać doświadczenia. Zresztą może wcale nie trzeba?

Zdjęć jest sporo. Bieszczady, Roztocze, trochę Paryża, Lublin i Las. Niech one coś opowiedzą.

/

I came back after prolonged break.
Sometimes it is good to gove yourself time to do things. Store them somewhere in the subconscious, so at some point simply do them. They are actually finished by themselves.

So here is autumn. I think I have never experienced such a fall. This part of year has always been a quiet end of summer with a sense of the coming winter. Mentally, the man returned to duties, the days were at once shorter, the evenings cooler. With the thought of winter, the energy was gradually going out somehow.

The past autumn was full of energy, bright flares, and simple discoveries. These most elementary kind of discoveries are important because without them hard to go further. They are like the essence. Recall something as fundamental as the nature. And feel it deeply.

People say that what we’re all seeking is a meaning for life. 1 don’t think that’s what

we’re really seeking. I think that what we’re seeking is an experience of being alive, so that

our life experiences on the purely physical plane will have resonances within our own

innermost being and reality, so that we actually feel the rapture of being alive. — Joseph Campbell “The Power of Myth”

I simply recalled, how great adventure life can be.

Beautiful stories takes place not just “somewhere else”, in the “distant lands”, or the “good old days”, they are right next door and are just waiting to be discovered.

It’s not easy to write about it in a few words. I write about consciousness experiences – including those deeply mystical ones. Words are just words. It is impossible to describe the experience. However, maybe we do not need to?

Quite a lot of photographs. Bieszczady Mountains, Roztocze, a little of Paris, Lublin and Forest. Let them tell something.

jesien1 jesien2 jesien3

Advertisements

5 Responses

Subscribe to comments with RSS.

  1. toutvabien said, on May 12, 2014 at 4:34 am

    …trafiłam przypadkiem,(no,niezupełnie,w przypadki nie wierzę)godzin 3 temu i tak tu siedzę.śmieję, czytam,wgapiam,nie-wierzę,a jednak-istniejesz,:) istnieje TO w s z y s t k o../droga,życie,esencja../ nienaśnione wciąz dla mnie, jeszcze. /kilka dni temu trafiłam na zdjecia Światosława(coś we mnie drgneło),..a dziś Ty, przy niepowiązanych z poprzednim działaniach.czytam jak uśmiech od bogów(….a pierwsze strony ksiazki campbella dwa dni temu,nie wiedząc że dzis……:) /…pozdrowienia ślę tym przedporankiem majowym(ptaki zaczynają powoli zjadac księżyc).będę wracać.

  2. toutvabien said, on May 12, 2014 at 4:39 am

    ale spać nie,po klisze na miasto.i łapać zycie będę.

  3. ja said, on May 12, 2014 at 11:06 pm

    A ja właśnie wróciłem z Białowieży i miło mi.
    Dziękuję za te słowa. Takie słowa to chyba jedna z większych nagród jakie można dostać, tworząc coś. I otucha.

  4. ja said, on May 12, 2014 at 11:07 pm

    Campbell wspaniały. Przypadków nie ma :)

  5. Wiosna // Autumn | #Notatnik said, on July 30, 2014 at 12:02 am

    […] Historia z Jesieni, Zimy, toczy się dalej. Ciężko napisać mi coś o tym czasie. Był piękny, po prostu :) Baśń […]


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: