#Notatnik

Bahia

Posted in DROGA / THE ROAD, Notatnik / Note by ja on April 14, 2012

Żyje ostatnio w rozbiciu na dwa miasta i trzy mieszkania. Spowalnia to troche pracę. Ale czasem lepiej jak pewne rzeczy czekają, można je sobie spokojnie przemyśleć. Powoli wszystko dojrzewa w głowie, myśli krążą, emocje opadają. Za jakiś czas trochę pokażę i poopowiadam.
_
Last time I live in two cities and in three appartments, so work became much slower. But from the other side sometimes it’s good when some things are wainting, it gives possibility to thing about them silently. I will show and maybe write a few words soon. (and try to send a pictures to everybody for sure, be patient :) ) Kuba

 

Advertisements
Tagged with: , , , , ,

Posted in Notatnik / Note, Podróż / Travel, Słowa / Words by ja on March 4, 2012

Siedzę w chłodnym pomieszczeniu, na zewnątrz upał, słucham Shankara i Glassa, przez okno widać żółtą ścianę kanionu.
Przez ostatnie dni włóczyliśmy się po górach. Oszczędzę wam może słów o tym jak tu ładnie. Dzień nad najwyższym wodospadem Brazylii był wyjątkowy.

Spędzam też sporo czasu w koronach drzew, pomagam Nikolajowi w budowie domu na drzewie – do czego złapałem nielada smykałkę.
Ludzie wiodą tu życie bardzo sielankowe. Az się nie chce wierzyć w to co się dzieje w Europie. Ciężki absurd.
Pojutrze będę powoli zmierzał w stronę Rio od którego dzieli mnie z 2000km. Transport w Brazylii to skomplikowana sprawa.

Za tydzień będę w Polsce.

Będę chciał wrócić do Ameryki Południowej.

Chapada Diamentina

Posted in Głowna / Main by ja on February 27, 2012

Jestem w Capao w regionie chapada diamentina. Okolica bardzo ciekawa. Najslynniejsze miejsce na swiecie jesli chodzi o wydobycie diamentow. Mala wioska troche odcieta od swiata. Nie ma tu sieci komorkowej. Internet jest ale mocno umowny. Sciagaja tu ciekawe osobowosci, jest cyrk i sporo rainbowowych klimatow. Mieszkam 40min od centrum wioski, wczoraj rano spotkalem w sklepie Nikolaja ktory buduje tu dom na drzewie dla pewnej brazylijki, poza tym ogolnie buduje domy na drzewach. Nikolaja poznalem wczesniej na rainbow 1200km na poludnie :)

Teraz jest leniwe popoludnie. Uwielbiam te leniwe upalne popoludnia w Brazylii, ich senny przyjemny klimat.

Gdy czekalem na internet, miejscowi zemna zagadali. Zaczeli poic mnie roznymi alkoholami. Chcieli sprawdzic czy lubie ichnie nalewki tak jak inny polak ktorego znali. Konczy mi sie czas w kafejce wiec chyba tam wroce :) Trzymajcie sie

Na północ

Posted in Notatnik / Note, Słowa / Words by ja on February 25, 2012

Rainbow skonczylo sie kilka dni temu. Duzo sie dzialo. Karawana rusza ale bardzo pozno, dopiero za miesiac. Szkoda, ale coz moge zrobic.
Jade teraz na polnoc do wioski Capao. Jade razem z Nirem ktory ma tam dom z ogrodem i syna. Jechalismy autobusami caly wczorajszy dzien, cala noc i zapowiada sie ze jeszcze dzis do wieczora. Brazylia jest duza i droga. Nawet nie wiem ile to kilometrow, z 1200..