Trzy tygodnie w lesie
finskie lasy, finski chleb, finskie biale noce, finski chujowy autostop, finskie komary, finskie truskawki, finskie jeziora, finskie wyspy, finska pustka, finska niesmialosc, finska sauna, finskie prawo, finskie rainbow, finska cisza
kolejny powrot do Polski
kolejny ulamek projektu
kolejne godziny skanowania
absurdalnosc miasta
nawet zadowolenie
trzeba sie przespac

wypadki losowe
jade do finlandii i nie bedzie mnie do konca lipca
zeby bylo ciekawiej – kilkanascie minut temu skrecilem noge. nie na maksa, ale tak solidnie
14 skrecenie.
no ale cóż, nie darowalbym sobie gdybym nie pojechal.
jade z taką. jakos doczlapie na to rainbow. troche chujowo
jak dobrze pojdzie to w dwa tygodnie dojde do ładu. wiec moze chociaz wroce zdrowy :)
Komputer mi nieoczekiwanie zdechł. Czekam na nowy. Za tydzien plener szkolny i sesja egz. Drugi rok przelecial. Od razu po plenerze Bialorus, o ile wydadzą wize. Tyle u mnie.
Wrzuce troche skanow kolo czwartku
San pedro
Dzika zamieszkana plaza z ruinami zamku i roznymi dziwactwami
Nie pasowała mi tematycznie do zdjec ale spedzilem tam milo czas

bylo kilka fajnych dni w Lublinie

A jutro jedziemy ze Swiatkiem w bieszczady na koncowke polskiego rainbow i jeszcze w kilka miejsc.
dobranoc
















zostaw komentarz